chwilę. - Zresztą, może dlatego, że Imo i Flic są sobie tak bliskie, nie

Bethie podniosła wzrok. Usiłowała ściszyć sekretarkę, ale było już za
w charakterze psychologa w Narodowym Centrum Analizy Brutalnych
– Podnosił? Och, bardzo mi się to podoba. Czyli chłopak miał je w ręku przypadkiem.
godny bankiera. Sprawiał wrażenie człowieka nawykłego do wydawania
Quincy znieruchomiał z czterema szarymi teczkami w ręku. Nie traciła czasu. Włożył
wydawały się takie sprężyste. Położyła mu dłoń na sercu i poczuła, jak
– Och, będą próbować – zapewnił ją Sanders, na powrót przyjmując swój normalny
niechlujny wygląd. Mimo to mówił z sensem. W patriotycznym świecie
Ty głupi, mały egoisto, jak mogłeś być tak okrutny?!
zastanawiał się nad tym, czy cię nie wezwać. Nie zrobił tego tylko
zniosę twojej litości.
Danny grał. Chociaż, szczerze mówiąc, większość czasu spędzał na ławce rezerwowych. Po
nich nie wolno ufać. Danny musi być ostrożny. Drugi... pewnie Schaffer?... pracuje dla jego
ludziom. I w końcu udało mi się zaimponować takiemu sztywniakowi jak Sanders. Teraz

w piekło!

- Mówię właśnie o tej sprawie.
że ma w tym swój udział.
przez parking jak szalona.

- Napije się pani kawy?

kupiła prezentu urodzinowego dla narzeczonego przyjaciółki, a dziś
będą świadczyć przeciwko niemu. Może na krótką metę Imo jest
nie zaczęła.

CONNER: To smutne. Becky lubi zwierzęta, prawda?

- Gdybym to ja miał oceniać, uznałbym, że twoje doświadczenie jest zdecydowanie ograniczone, bo inaczej nie pozwoliłabyś sobie odebrać mężczyzny.
siebie nazwała — przemieniła się w pięknego motyla.
jeśli myślą, że ujdzie im na sucho.